Dlaczego nie powinieneś się poddawać?

Jeżeli z jakiegoś powodu aktualnie jesteś w twórczym dołku lub jakimkolwiek innym, niekoniecznie związanym z pracą i potrzebujesz kopa w tyłek przeczytaj ten wpis.


Nie jestem fanem coachingu ale…


O Motywacji, coachingu i innych tego typu tematach zapewnię słyszałeś nie raz. Z jednej strony są to powielane schematy o możliwości osiągnięcia niesamowitego sukcesu, budujące złudne nadzieje, które nigdy nie zostaną spełnione. Z drugiej strony jeśli zdrowo do tego podejdziesz możesz wyciągnąć dla siebie korzyści.


Nigdy nie byłem fanem żadnego coacha, obejrzałem jednak wiele filmów na YouTube w tej tematyce. Przyznam szczerze, że niektóre z nich uratowały mi tyłek i pozwoliły przetrwać krytyczne momenty. Czy coaching jest zatem taki cudowny? Nie, ale w każdej motywacyjnej sentencji jest ziarno prawdy, które może Ci pomóc.


Trawnik po drugiej stronie jest zawsze bardziej zielony


Jak się nie poddawać

Jak to wszystko ma się do blogowania i tworzenia swojego miejsca w internecie? 


Na instagramowych kontach, stronach, blogach widzisz zawsze tylko efekt końcowy, który świetnie buduje w nas poczucie łatwości osiągnięcia zamierzonego celu. Wystarczy przecież zacząć pisać bloga, założyć kanał na YT, a czytelnicy pojawią się sami i sukces gotowy prawda? No nie 🙂

Nikt nie pokaże Ci nerwów, porażek i problemów z którymi się zmierzał po drodze, bo to się nie sprzedaje tak dobrze jak sukces. Oglądanie bardziej zielonego trawnika u konkurencji lub influencera którego obserwujesz ,nijak motywuje do działania. Stąd prosta droga do tego żebyś się poddał przy pierwszej lepszej okazji. Dlaczego?


Dlatego, że podświadomie wydaje Ci się to łatwe. W sytuacji, w której napotkasz jakieś problemy lub zwyczajniej nie pojawią się ludzie chcący Cię obserwować stwierdzisz, że być może się do tego nie nadajesz. A to nieprawda. A przynajmniej za wcześnie aby wyciągnąć takie wnioski.


Co zatem zrobić zapytasz?

Daj sobie czas i nie przestawaj pracować nad tym co już zacząłeś. Nie powiem Ci ile czasu będzie adekwatne bo to powinieneś wiedzieć sam. Dla jednego będzie to rok dla innego trzy, ważne jednak aby obserwować rozwój i testować różne rozwiązania.


Nie staraj się zbudować muru

Wszechobecny kult sukcesu powoduje, że chcemy go mieć już teraz. Tworząc bloga chcesz jak najszybciej zobaczyć efekty, a tak się nie da.

Pozwól, że opowiem Ci historię którą przeczytałem w biografii Willa Smitha.

Will opowiadał, że jego ojciec był dość surowy w wychowaniu jego i brata. Pewnego razu kazał im odbudować rozpadającą się ścianę koło swojego warsztatu. Dla małych chłopców ściana była ogromna, a zadanie niemalże niemożliwe do wykonania.


Przez okrągły rok dzień w dzień po szkole przychodzili do warsztatu ojca i starali się odbudować ścianę, której budowa nie miała końca. Ojciec nie dawał im taryfy ulgowej nawet w weekendy.

Spędzili przy ścianie całe wakacje, aż któregoś dnia po roku pracy położyli ostatnią cegłę i ściana była gotowa. Will wspomina, że to co dało mu wtedy siłę to fakt, że nie myślał o ogromnej ścianie, a starał się położyć idealnie każda jedną cegłę najlepiej jak potrafi.


Lekcja która z tego płynie idealnie wpisuje się moim zdaniem w tworzenie bloga. Blog z dziesiątkami wpisów wymaga dużo pracy i jest niczym ściana w warsztacie ojca Willa.


Jednak kiedy podzielisz prace i skupisz się na jej mniejszych elementach, a każdy wpis będziesz traktował jak cegłę dokładana do ogromnej ściany, będziesz świętował drobne sukcesy.


Dzięki metodzie „małych kroczków” łatwiej będzie Ci przejść przez trudne okresy dlatego że, będziesz miał za sobą szereg zadań które udało Ci się zrealizować z powodzeniem.


To sprawdza się nie tylko przy blogowaniu ale także każdej innej pracy która jest złożona i potrwa dłuższy czas.


Jeżeli nie spróbujesz to nigdy nie dowiesz się czy było warto.


Jeżeli masz pomysł i chcesz go zrealizować to zrób plan i zacznij działać. Nie robiąc nic
już przegrałeś i nigdy nie dowiesz co by było, gdyby Ci się udało.


Na koniec pamiętaj, że każdy który był przed Tobą również musiał przejść podobną drogę. Nawet jeśli coś zawalisz to nie rezygnuj i stawiaj kolejną cegłę do swojej własnej ściany. Powodzenia.

Blogujesz? Mam dla Ciebie listę narzędzi które pokochasz.

Pobierz darmowy e-book.